Sernik bez sera

Mmmm coś pysznego ale też zabójczo tuczącego.
Śmietana, śmietana i jeszcze raz śmietana!
Oto sernik bez sera.
Osobiście nie lubie serników dlatego kiedy zobaczyłam ten przepis byłam zszokowana ale i baardzo ciekawa jak smakuje tego typu ‚sernik’.
I od chwili kiedy go zrobiłam jest jednym z moich ulubionych ciast.
Banalnie prosty w wykonaniu.
Smakuje obłędnie.
I 1000 razy wole taki serniczek.
Tak się zastanawiam teraz, że może zamiast śmietany dodać jogurtu naturalnego…
Może wypróbuje albo wy 😉

(niestety nie mogłam podać przepisu na ciasto z majonezem, ponieważ zagubiłam gdzieś zdjęcie, jak tylko odnajdę albo zrobie nowe to od razu wstawiam)

Składniki na ciasto:
* 0,5 szklanki cukru
* 3 szklanki mąki
* 6 żółtek
* 1 łyżeczka proszku do pieczenia
* kostka margaryny

Składniki do masy:
* 6 białek
* 15 dag cukru
* 2 budynie śmietankowe
* 400 ml śmietany 18% (3 duże kubki)

Wykonanie ciasta:
Wszystkie składniki zagnieść. Połową ciasta wyłożyc blache a drugą połowe schować do zamrażalnika. Blache wyłożoną ciastem wstawić do lodówki lub w inne chłodne miejsce.

Wykonanie masy:
Białka ubijam na sztywną masę i dodaję do niej cukier. Następnie wsypuje budynie i wlewam śmietane. Wszystko dokładnie łaczę.
Gotową mase przelewam do blachy wyłożonej ciastem a resztą ciasta z zamrażalnika obsypuje wierzch masy (ciasto ścieram na tarce o grubych oczkach).
Pieczemy 60 minut w tem. 170 stopni.
Na ostatnie 5 minut włączam termoobieg aby wszystko równo się zarumieniło 😉

Złota rada!
Często zapominam wyjąć wcześniej masło z lodówki aby trochę zmiękło, więc najlepszym sposobem na szybko jest włożenie kostki masła do mikrofalówki na 30 sekund. Masło się nie rozpuści a będzie miękkie i gotowe do ugniatania 😉
Jeśli ktoś nie posiada mikrofali to polecam parapet i słońce 😉

Smacznego!

sernik1 sernik2

7 thoughts on “Sernik bez sera”

  1. Jadłam ten sernik u jakiejś cioci na imieninach. ^^ Rzeczywiście, jest bardzo smaczny.;) Ale ostatnio zrobiłam przepyszne ciasto czekoladowe, które obecnie jest moim numerem jeden.

  2. no pewnie, że nie lubi.
    Ja chyba trochę przegiełam z obrazaniem, ale może dlatego że w gimnazjum często sobie ze mnie żartowano (na szczęście tylko w pierwszej klasie) i teraz jakiekolwiek żarty, zbyt długie, typu śmianie się z mojego roztrzepania czy coś nie bawią mnie…

    WOW! Masz kulinarnego bloga, też chciałam założyć na kulinaria.folog.pl ale go nie prowadziłam, może go reaktywuję? 🙂 Też bym się pochwaliła moimi wypiekami jak i innymi potrawami, bo troszkę by się tego znalazło 🙂
    pozdrawiam 🙂

  3. Nie myślałaś żeby nie dodać swojego bloga na durszlak? Zapewne byś miała więcej odwiedzających 😉 (nie jestem właścicielem ani z nimi nie współpracuje tak po prostu widzę że masz reklamę to ci zależy by więcej ludzi tu zaglądało)

Pozostaw odpowiedź po prostu adzia Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.