Muffinki

Muffinki – szczerze mówiąc nigdy nie byłam do nich przekonana. Kiedyś skusiłam się na sklepowe. Wziełam gryza i na tym moja przyjemność się zwykle kończyła. Jednym słowem nigdy nie byłam tym przysmakiem zachwycona.
Ale któregoś dnia napadła mnie myśl, że podejme to ryzyko i je zrobie.
Muszę przyznać, że…były pyszne!
Nie mogłam się nadziwić 😉
Puszyste, dorodne, smaczne.
Polecam! 😉

Składniki:
* 1 i 3/4 szklanki mąki
* 2 łyżeczki proszku do pieczenia
* 1/2 łyżeczki sody
* 2 łyzki kakao
* 3/4 szklanki cukru pudru
* czekolada ok. 100-150g
* 1 szklanka mleka
* 1/3 + 2 łyżeczki oleju
* 1 jajko
* 1 łyżeczka cukru waniliowegoWykonanie:
Suche składniki mieszam w dużej misce, dodaje do nich czekoladę posiekaną w kawałki (użyłam milki mlecznej) a mokre w mniejszej.
Następnie mokre łacze z suchymi.
I koniec! 😉

Nagrzewam piekarnik do 200stopni.
Piekę 20 minut.

Masę na muffinki wykładam do papierowych foremek 😉

Smacznego!!!

4 przemyślenia nt. „Muffinki”

  1. zazdroszczę ludziom którzy umieją gotować / zrobić coś w kuchni. ja jestem kulinarną łamagą (nie, nie przesadzam niestety), czasami u kogoś aż wstyd! i chyba właśnie dlatego dodam cię do ulubionych 😀 nigdy nie wiadomo co przyda się na przyszłość.

  2. aha, i może jeszcze przekonało mnie zdanie, że nigdy nie lubiłaś za bardzo muffinek. jesteś pierwszą osobą która ma/miała takie zdanie, którą spotkałam. (poza mną).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.