Zupa ogórkowa

zupa-ogorkowa1Nieskromnie przyznam, że jest to najlepsza zupa ogórkowa jaką jadłam 😉 Zrobiona na domowym rosole. U mnie nie tylko pomidorowa jest na rosole ale też wszystkie inne zupy. Zawsze najpierw przygotowuję wywar z warzyw i odpowiedniego mięsa, który gotuję na bardzo małym ogniu przez około 2,5-3 godz. Cały dobry smak zupy tkwi w tym, że bazę w tym przypadku bulion gotuję długo. Do warzyw i mięsa dodaję liście laurowe, ziele, pieprz cały i oczywiście przypaloną cebulę. Obiecuję, że warto 🙂

Czytaj dalej Zupa ogórkowa

Krupnik

krupnik Tak, kolejny przepis na zupę! Myślę, że pogoda sprzyja takim daniom, szczególnie kiedy na dworze gorąco ja na nic nie mam ochoty a zupa jest szybkim rozwiązaniem na obiad. No i nikt mi nie zarzuci, że go nie zrobiłam 😉 Kolejna zupa, której nie lubiłam w dzieciństwie wracająca do łask po tylu latach do mojego domu. Lepiej późno niż wcale. Bardzo szybka w zrobieniu co za tym idzie banalnie prosta w wykonaniu. Obiad gotowy w godzinkę, polecam spróbować jeśli jeszcze ktoś z Was sam jej nie gotował.

Czytaj dalej Krupnik

Zupa botwinka

botwina1 Nie wiem czy to za sprawą ciąży czy po prostu zmiany w głowie 😉 naszło mnie na botwinkę. Zapach i smak pamiętam z dzieciństwa sama nigdy jej nie robiłam. Ten kto czyta moje wpisy od dłuższego czasu wie, że nie jestem zwolenniczką zup tym bardziej, że mój mąż za nimi nie przepada a dziecko toleruje tylko rosół i zupę pomidorową. Teraz to się zmienia 🙂 Na ryneczku kupiłam przepiękną botwinkę i nie pozostało mi nic innego jak tylko ją przygotować. W zrobieniu jest bardzo prosta, bardzo szybka jeśli ma się wcześniej przygotowany bulion. Iście wiosenny obiad i ten zapach… A co najważniejsze moja córka też ją jadła/piła bo liści nie zaakceptowała 😉

Zapraszam po przepis.

Czytaj dalej Zupa botwinka

Zupa krem z pomidorów i marchwi

zupa1_3 Długo wzbraniałam się od kremów. Nigdy żaden przepis nie pociągał mnie na tyle żebym zainteresowała się nim i go zrobiła. Bo co to za zupa w której nic nie czuć. Konsystencja zupy dla małego dziecka. Ale nie taki diabeł straszny 😉 Jadło i moje dziecko i ja z mężem. Zupa dla każdego. Dodałam makaron i wyszła prawie pomidorowa tylko gęstsza i lekko w innym smaku. Na początku wszystko gotuję podobnie jak rosół bo to przecież on jest podstawą wielu zup. Wszystko jest banalnie proste i w zasadzie na początku smak dania sam się robi. My tylko etapami dodajemy poszczególne składniki i czekamy 😉 Czy pracochłonne? Nie, w zasadzie nie ale musimy dać trochę czasu na gotowanie. Wstawiamy wywar i idziemy sprzątać 😉

Czytaj dalej Zupa krem z pomidorów i marchwi