Polskie pancakes z bitą śmietaną i owocami

placuszek Dzisiaj coś słodkiego, bardzo prostego i nieziemsko smacznego. Proste rzeczy czy dania są zawsze najlepsze a tym bardziej pancakes. Bardzo lubię taka formę ‚placuszków’ są tak samo dobre same bez dodatków jak i z nimi. Proste w przygotowaniu a jednak nie są takie banalne na talerzu. Można obsypać je cukrem pudrem, polać miodem, podać z owocami, śmietana, dżemem czy czymkolwiek a i tak będą pyszne. Moja wersja będzie ‚polska’ bo przepis na oryginalne pancakes amerykańskie wygląda troszkę inaczej. Najbardziej polecam tym, którzy jeszcze nie robili 😉

Czytaj dalej Polskie pancakes z bitą śmietaną i owocami

Miała być zupa węgierska… ;)

zupka1 …miał być oryginał ale jak zwykle dodałam co nieco od siebie i wyszła moja zupa 😉 Pyszna! Za oknem już widać jesień a ja coraz częściej mam ochotę na coś rozgrzewającego = jakąś zupę. Nie na zwykłą jak gotowały nasze mamy (krupnik, ogórkowa) dlatego szukam, szukam i szukam aż znajdę coś co myślę, że przypadnie mi do gustu. Kto śledzi mnie od początku wie, że zawsze powtarzałam, że zup nie lubię ale chyba się starzeję i smaki mi się zmieniają 😉 Zaczyna się bardzo dobry czas na gotowanie na tworzenie czegoś nowego. Dlatego zachęcam do eksperymentów nie tylko kulinarnych 😉
Zupa sama w sobie jest naprawdę dobra. Lekka nutka chili delikatnie rozgrzewa tak jak sam kolor zupy czy kminek. Na pewno się nią najesz za sprawą mięsa i ziemniaków a łyżka śmietany nada aksamitnego smaku.
Idealna zupa na jesienne popołudnie.

Czytaj dalej Miała być zupa węgierska… 😉

Duma południa czyli mielone inaczej

dumapoludnia Słyszeliście może o dumie południa?  Ostatnio namiętnie katowałam program Ugotowani i tam właśnie została przygotowana ta potrawa. Chłopak przygotował odpowiednio mięso mielone z tego co pamiętam była to wieprzowina, które potem wyłożył to foremki posmarował ketchupem i zapiekał. Na koniec mięso kroił w grubsze plastry i podawał z warzywami i chlebkiem kukurydzianym. Zaciekawiłam się tym przepisem, poszperałam trochę po internecie i stwierdziłam – ROBIĘ! I zrobiłam ale troszkę inaczej niż było w programie. A co! 😉 Nie użyłam mięsa wieprzowego a indyczego (jest bardziej delikatne) a mięso uformowałam w niewielkie wałeczki. Wyszły przepyszne nawet się nie spodziewałam, że będą aż tak  inaczej smakowały od zwykłych mielonych. Osobiście uważam, że są o wiele lepsze od zwykłych kotletów i są dla nich świetną alternatywą. Pietruszka nadaje bardzo specyficzny i delikatny smak a mięso tak pięknie pachnie, że ma się ochotę zjeść je na surowo 😉 Pamiętajcie, że kiedy przyprawiacie mielone to próbujcie je przed usmażeniem. Niektórych może to obrzydzać ale naprawdę warto się przemóc i spróbować dosłownie odrobinkę mięsa. Niezwykle aromatyczne i genialne w smaku. Polecam!

Czytaj dalej Duma południa czyli mielone inaczej